Jednak pewnego dnia, podczas jednej z moich przechadzek, stało się coś dziwnego. Szło za mną więcej zwierząt niż zwykle, wszystkie były czymś podenerwowane. Dziwnie na mnie patrzyły. Byłam ciekawa, co też we mnie widzą, więc podeszłam do jeziora:

Krzyknęłam z przerażenia! Co się ze mną stało?! Wyglądałam prawie jak elfka. Nagle usłyszałam głos, dochodzący z głębi jeziora...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz