wtorek, 21 maja 2013

Od Mii do Michaela

Z zaskoczenia nie mogłam wydać z siebie tchu!
- Michaelu - wysapałam - ja... oni mnie poszukują, nie mogę Cię narażać. Poza tym jesteś wilkiem alfa. Nie wiem czy... czy ja mogę...
-Mia, błagam Cię. Marzyłem o Tobie od kiedy tylko spojrzałem w twoje oczy... Ja - chciał mówić dalej, ale mu nie pozwoliłam. Zamknęłam jego usta pocałunkiem. Kiedy wreszcie się od siebie oderwaliśmy szepnęłam:
- Tak. - Z radości popłynęły mi łzy. - Tak, Michaelu, Ja również Cię Kocham.
Michael złapał mnie w ramiona i ścisną tak, ze nie mogłam oddychać.
- Hej, tygrysie, zaraz mnie zgnie... - chciałam dokończyć zdanie, ale poczułam przeszywający ból w plecach. Przed oczami zrobiło mi się ciemno, ostatnie co poczułam to jak grot strzały wynurzał się z mojego człowieczego, tak słabego ciała. Później nie pamiętałam już nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz