czwartek, 30 maja 2013

Od Seremii

Byłam naprawde szczęśliwa, lecz czekała mnie trudna rozmowa z Michaelem i Mią.
- Mia, Michael, mogę z wami porozmawiać? - zapytałam cicho.
- Oczywiście, ale z kim zostawić dzieci?
- To robota dla dziadka. - powiedziałam i zaraz potem zza moich pleców wychynął Markus i zaczął zachwycać się dziećmi.
- Możemy iść w ustronne miejsce?
- Do mojego pokoju? zaproponowała Mia.
- Może być. - odpowiedziałam. Przedstawiłam im całą sprawę jasno.
- Jak demonem? - zapytała ze strachem Mia.
- Tak jak ja. Będziecie potrzebować pomocy przy jego wychowaniu. Zwykle też w takim przypadku uspokajająco działa rodzeństwo.
- Nie da się tego jakoś załagodzić?
- Jest jeden sposób jak to ułatwić. Jako dziecko będzie mu trudniej pochamować agresję. Najlepszy pomysł to dać obojgu Eliksir.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz