niedziela, 5 maja 2013

Od Seremii

Rozmawialiśmy. Nagle zachichotałam.
- Z czego sie śmiejesz? - zapytał Markus.
- No, nie dość, że ślub, to jeszcze jedna niespodzianka.
- Jaka?
- Rodzina się powiększa.
- Co??? - zatkało go. Nagle porwał mnie na ręce z radosnym okrzykiem.
- Czemu wcześniej nie powiedziałaś???
- Wcześniej nie wiedziałam.
- Muszę szukać nowej jaskini.
- Jasne, jasne.
- Tylko się nie ruszaj. Nie możesz się przemęczać! - i pobiegł. Ja zaś długo się śmiałam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz