piątek, 31 maja 2013

Od Melissy

Budowanie domu szło mi kiepsko. Byłam samotną waderą... Mieszkałam w jaskini, gdzie postawiłam sobie skrzynkę pocztową, ponieważ często pisałam z moją siostrą... Pewnego razu przyszedł do mnie niesamowity list... Oto on:

 A to obrączka:

Nigdy nie czułam takiej radości, ale wiedziałam, że muszę uważać. Wiedziałam, że Alex zawsze ma rację...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz