piątek, 24 maja 2013

Od Mii do Miichaela

Strasznie mnie to rozbiło. Jak mogłam tak po prostu zmienić pozycje? To przecież trochę nieetyczne... Co powiedzą inne wilki? Postanowiłam, że powiem Michaelowi, iż zmienię je dopiero, kiedy uaktywnimy nasz związek na zawsze. Bałam się małżeństwa... Kiedy tak leżeliśmy Michael powiedział mi datę ślubu... To już za miesiąc... A ja? Ja nawet nie wiem co mam zaplanować i jak... Będzie musiała porozmawiać z Seremią. Wiedziałam, że to mi pomoże... Dobrze, że Michael poinformował ją o dacie ślubu i wogóle o ślubie. Od kilku tygodni dziwnie się czułam. Miałam mdłosci, i częste napady senności. Zastanawiałam się co to może być. Kiedy nagle do mnie dotarło.
- O Boże! - Krzyknęłam.
- Co się stało? - podskoczyłam, kiedy nagle koło mnie pojawił sie Michael...
- Michaelu... Ja... Ja jestem w ciąży.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz